Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Kategorie tekstów » Listopad 2013

Kategorie tekstów: Listopad 2013

Akcje krwiodawstwa- zapraszamy!

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 27 listopada 2013

Informacje z Ornontowic

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 25 listopada 2013

W DRODZE KU KORONIE ZIEMI

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 18 listopada 2013

Agencja Extreme Group www.agencjaextreme.pl i Dom Kultury Chwałowice www.dkchwalowice.pl zapraszają wszystkich miłośników gór na kolejne spotkanie w ramach Klubu Miłośników Gór. Tym razem gościem specjalnym będzie Marian Hudek, z którym "zdobywać" będziemy Koronę Ziemi.

Spotkania z pasjonatami w bibliotece

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

Lyski. Publiczna biblioteka do końca listopada zaprasza na cykl „spotkań z pasjami”. Co tydzień przeprowadzane są spotkania online z ciekawymi i znanymi ludźmi, którzy chętnie opowiadają o swoich pasjach i swoich drogach do ich realizacji. Projekt skierowany jest głównie do osób starszych, którzy poza ciekawym spotkaniem bliżej poznają technologię konferencji internetowych. Tematyka spotkań jest różnorodna, a dobór gości co najmniej ciekawy. Tematy spotkań dotyczą profilaktyki zdrowotnej, kultury, tradycji, ekologii czy finansów. Istnieje możliwość dyskusji z zaproszonym prelegentem za pomocą czatu. W czasie wrześniowych spotkań seniorzy wysłuchali państwa Kręglickich, którzy swoją pasję do gotowania przeobrazili w sukces ośmiu (!) restauracji oraz Krystyny Jandy – aktorki, która nie tylko pojawia się na planie lecz także reżyseruje oraz szefuje założonemu przez siebie teatrowi „Polonia” w Warszawie. Podczas kolejnych spotkań seniorzy w Lyskach poznali bliżej aktorkę starszego pokolenia Teresę Lipowską oraz dowiedzieli się czym zajmują się „Latające Babcie”. Dla czytelników, którzy w spotkaniu nie uczestniczyli uchylimy rąbka tajemnicy: to grupa aktywnych emerytek, które dzielą się z dziećmi swoją pasją twórczą – prowadzą warsztaty literackie, teatralne i psychologiczne. W czasie spotkania piątego zgromadzeni w bibliotece poznali ponad siedemdziesięcioletnią... dj-kę Wiktorię. Ostatnie spotkanie w październiku dotyczyło biologii molekularnej, a gościem była pani prof. Magdalena Fikus - specjalista w dziedzinie genetyki, biolog molekularny, pracownik Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN. W listopadzie zaplanowano kolejne odsłony „spotkań”. Odbędą się 14, 21 i 28 dnia miesiąca. (TZ)

Równe szanse dla Mam!

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

Rozmawiamy z Dorotą Honisz, socjolożką, która opowie nam o prowadzonych przez siebie ciekawych inicjatywach Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych CRIS w Rybniku.

Dzień Dobry, zdajemy sobie sprawę, że dla wielu naszych czytelników CRIS jest organizacją nieznaną. Poprosimy zatem o proste wyłożenie: co to CRIS i czym się zajmuje?

Nasze stowarzyszenie jest organizacją pozarządową, tzw. parasolową. Porównanie do parasola bierze się stąd, że Centrum udziela wszechstronnej pomocy przy zakładaniu i funkcjonowaniu stowarzyszeń, fundacji, klubów sportowych. Pomagamy w uzyskiwaniu informacji, podnoszeniu kwalifikacji oraz udzielamy specjalistycznego wsparcia min. z zakresu księgowości, promocji. Jesteśmy oparciem dla instytucji, które pragną pozyskiwać środki w ramach projektów na działalność społeczną.

I za tę pomoc pewnie każecie sobie słono płacić...

Otóż nie! Udzielamy takich świadczeń bezpłatnie. Pozwalają nam na to środki finansowe  pozyskane między innymi z funduszy europejskich. Działamy w regionie, lecz bywa, że wychodzimy poza subregion zachodni, tak jak w projekcie „Trasa 78 – ze śląskiego w świętokrzyskie”.

Czy Centrum działa także na terytorium powiatu rybnickiego, gminy Lyski?

Oczywiście. W zeszłym roku, w lutym CRIS wraz ze stowarzyszeniem LYSKOR zorganizował szkolenie „Pozyskiwanie funduszy na działalność” odbyło się ono w świetlicy w Nowej Wsi. Na tych szkoleniach opowiadamy jak pozyskać i utrzymać sponsora, jak przekonać do siebie potencjalnych darczyńców. Rok wcześniej omawialiśmy w tym samym miejscu możliwości składania wniosków do projektów unijnych. Można również skorzystać z projektu Inkubator Ekonomi Społecznej, w którym Starostwo Rybnickie jest partnerem.

Gdzie jeszcze aktywne jest CRIS, wymień proszę coś ciekawego.

Ot chociażby projekt „Szkoła partycypacji”. W uproszczeniu – pytamy uczniów wybranej szkoły na co chcieliby przeznaczyć sumę 20 tysięcy. Uczniowie sami tworzą projekty dla siebie. Uczymy młodzież, by dyskutowała o swoich pomysłach i głosowała na najlepsze z nich. Dalej sami uczniowie realizują wybrany przez siebie projekt min.: remont świetlicy, teledysk promujący ich placówkę. Najbliższy ostatnio jest mi jednak projekt „Równe Szanse Mam”.

O! Ja też „mam” równe szanse.

Znakomicie, jednak ten projekt dotyczy „Mam” czyli matek. Konkretnie takich, które z racji swojego macierzyństwa straciły kontakt z rynkiem pracy. Praktyka pokazuje, że po urodzeniu dziecka nie zawsze bez problemu wraca się do swojego zawodu. Problemy zdrowotne, długa nieobecność na stanowisku związana z ciążą są często powodem „zamknięcia furtki” dla młodych mam. Dodatkowo małe dziecko choruje, wymaga opieki – łączenie pracy zawodowej z macierzyństwem bywa trudne i stresujące. Potrzebna jest dobra organizacja, odpowiednie układanie czasu pracy itp.

Szwedzi wymyślili, jak sobie z tym radzić.

Wymyślili, jak najlepiej radzić sobie bez pomocy rządu. Ze Szwecji przyszedł do nas pomysł „circle study” co można przetłumaczyć jako kółka samokształcące. Idea polega na tym, by raz na tydzień spotykali się ludzie, którzy posiadają różną wiedzę i umiejętności. Na spotkaniach dzielą się swoją wiedzą, opowiadają o swoich doświadczeniach. Działa zasada „Nikt nie wie wszystkiego, każdy coś wie”. Dodatkowo uczestnicy mogą spotykać się z fachowcami w dziedzinie, która ich interesuje. Ten typ spotkań i samokształcenia może dotyczyć wielu różnych dziedzin – od hobby po problemy zdrowotne czy sytuację na rynku pracy właśnie. Wymiana informacji pomiędzy ludźmi w podobnej sytuacji jest w tym wypadku podstawą działania grup. Ludzie po prostu rozmawiają, zadają sobie pytania i udzielają odpowiedzi, wspólnie zastanawiają się nad rozwiązaniem konkretnych problemów.

Do końca października, byłaś koordynatorem podobnego kółka skierowanego dla matek w Rybniku.

Zgadza się. Na szwedzkim przykładzie, który poznałam osobiście bawiąc w Skandynawii w szkole dla instruktorów, zbudowaliśmy takie kółka u nas. Zaprosiliśmy panie właśnie po urodzeniu dzieci, zebraliśmy dwie grupy po 10 uczestniczek. Rozpoczęły się spotkania, raz na tydzień. Na początku odbył się „festiwal narzekań” – to naturalne, że każda mama starała się wyrzucić, to co najbardziej jej się nie podobało. Z czasem spotkania zdominowała merytoryczna praca – wymiana informacji o miejscach pracy, spotkania z psychologiem, podnoszenie pewności siebie. Uczestniczki nabyły umiejętności poszukiwania pracy i pokazywania swoich dokonań w CV. Dowiedziały się ponadto o rozmaitych możliwościach, np. założenia spółdzielni socjalnej, działalności gospodarczej czy stażach i kursach.

Udało się?

Tak. Okazało się, że panie odkryły w sobie nowe możliwości, co więcej zyskały chęć pomocy innym w podobnej sytuacji. Nie boją się już, znają swoje prawa. Grupy zintegrowały obce dotychczas osoby. Uważam, że wyzwoliliśmy aktywność, niezależnie od urzędu pracy, od ścieżki oficjalnej. Mam z tego powodu sporą satysfakcję.

No dobrze, mamy się spotykały, a dzieci raczkowały pod stołem?

Nic z tych rzeczy! Na czas spotkań zorganizowaliśmy dla dzieci ciepłą i profesjonalna opiekę w klubie „Widzi Misie”. Coś jeszcze?

No cóż.. Wypada wam spocząć na zasłużonych laurach.

Wątpliwe. Właśnie zaczynamy realizować podobny projekt w Jastrzębiu – Zdroju dla samotnych rodziców.

 

Rozmawiał Tomasz Ziętek.

 

fot/rowne szanse/Dorota Honisz

Partyzanci z „Wędrowca”

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

Losy partyzantów, zwłaszcza tych, którzy po śmierci nazwani zostali „wyklętymi” zawsze wzbudzają wiele emocji. Warto prześledzić ich losy, przytaczając kilka faktów i wydarzeń, w których brali udział, by uzmysłowić sobie jak wiele ryzykowali. Z przylepionymi plakietkami „Zdrajcy Ojczyzny” zostali rozstrzelani w  katowickim więzieniu. Czym tak bardzo się narazili? Tutaj należy cofnąć się do wydarzeń z roku 1945, wtedy bowiem oddział  partyzancki „Wędrowiec”, który działał na terenie Beskidów (podlegający rybnickiemu Inspektoratowi AK)  toczył zacięte walki z oddziałami niemieckimi, wzbudzając już od jakiegoś czasu zainteresowanie służb bezpieczeństwa. Wcześniej „Wędrowiec” zajmował się działaniami dywersyjnymi. Żołnierze „Wędrowca” zasłynęli z napadu na posterunek Policji w Grodźcu w 1944 roku oraz zdobyciem broni w Kisielowie, gdzie zaatakowali Niemców. Gdy rozpoczął się okres aresztowań dowódców jednostek AK  (po wkroczeniu Armii Czerwonej na teren Śląska) działalność Inspektoratu mocno się skomplikowała. Aresztowano dowódcę batalionu orzeskiego oraz komendanta obwodu pszczyńskiego. Coraz większe problemy z łącznością pomiędzy komórką Armii Krajowej, a komendą Inspektoratu (sprawozdania i raporty dochodziły z dużym opóźnieniem) podyktowały konieczność wprowadzenia radykalnych zmian. Paweł Heczko wraz z żołnierzami z „Wędrowca” deklaruje swój patriotyzm i chęć dalszego służenia Ojczyźnie, jednak Paweł Cierpioł ps. „Makopol” dowódca rybnickiego Inspektoratu AK rozwiązuje oddział. Heczko zostaje później mianowany dowódcą utworzonego obwodu( działającego na terenie Skoczowa), ale już w Narodowym Związku Wojskowym. W 1945 roku struktury oddziału  uległy rozpadowi, ale tym razem w wyniku akcji pod Grodźcem, gdzie zginął sowiecki pułkownik. Został on ostrzelany w samochodzie  przez „Waręckiego” i jego towarzyszy. Nie obyło się bez represji ze strony aparatury bezpieczeństwa i w konsekwencji aresztowań partyzantów, ale Pawłowi Heczko udaje się uciec. Od tego momentu oddział przechodzi pod dowództwo NSZ. Wydarzeniem, którego przebieg warto przytoczyć był napad na konwój z pieniędzmi w styczniu 1946 roku,  miał on na celu umożliwić dzdobycie środków pieniężnych dla partyzantów, których fundusze, jak łatwo się domyślić, były w tamtym okresie bardzo mizerne. Heczko, wraz z Emilem Ruśniokiem, Wiktorem Kanią (NSZ), oraz innymi członkami grup dywersyjnych ( m.in. Ryszardem Kulą i Józefem Wawrzyńczykiem) założyli blokadę w Przegędzy, zatrzymując samochody, w których dostarczone miały być pieniądze. Okazało się,  że środki pieniężne przewoziła ciężarówka. Dogoniono ją kilkaset metrów przed kopalnią. Partyzanci poradzili sobie bez problemów ze strażnikami, którzy znajdowali się w ciężarówce oraz zdobyli tym samym pokaźną sumę pieniędzy. Dalsze losy oddziały w kolejnej części artykułu.

 

Przemysław Lis

„My znamy ludzi, którzy korzystają z pomocy i żyjemy ich problemami” – rozmowa z Bożeną Płonką, kierowniczką Ośrodka Pomocy Społecznej w Jejkowicach

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

Na czym polega działalność Ośrodka Pomocy Społecznej?

Ośrodek Pomocy Społecznej w Jejkowicach jest jednostką budżetową gminy Jejkowice, istnieje od 1993 r. Działa na mocy ustawy o pomocy społecznej, ustawie o samorządzie gminnym, ustawy o rachunkowości. Realizujemy ustawę o świadczeniach rodzinnych, ustawę o świadczeniach osobom uprawnionych do alimentów. Ośrodek wypłaca świadczenia rodzinne oraz świadczenia dla osób uprawnionym do alimentów. Z biegiem lat przybywa zadań, które ośrodek realizuje.

Czy w Jejkowicach są jakieś rodziny zastępcze?

Tak są 2 rodziny zastępcze. Pomoc dla tych rodzin udzielana jest w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie, z którym współpracujemy.

Czy obecnie w OPS realizowane są jakieś projekty aktywizujące osoby potrzebujące pomocy?

W latach 2008 i 2009 realizowaliśmy dwa projekty pod nazwą Program Aktywizacji i Integracji Osób Bezrobotnych i Nieaktywnych Zawodowo w Gminie Jejkowice. W tym roku złożyliśmy wniosek do Urzędu Marszałkowskiego na kolejny projekt, którego realizację planujemy na lata 2014-2015. Będzie dotyczył aktywizacji osób bezrobotnych z gminy Jejkowice. Dla osób zainteresowanych udziałem w projekcie będziemy organizować kursy zawodowe. Zaproponujemy również doradztwo zawodowe, porady psychologa, pomoc w kompletowaniu dokumentów niezbędnych do ubiegania się o zatrudnienie. W miarę występowania potrzeb zapewnimy uczestnikom projektu praktyki zawodowe. Obecnie wniosek jest w fazie przygotowań, mamy nadzieję, że UM pozytywnie rozpatrzy nasz wniosek. Od stycznia 2014 r. rusza rekrutacja do projektu Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

Dla ilu osób przygotowano program?

Programem chcemy objąć 13 osób. Chcemy aktywizować je zawodowo, ale także integrować społecznie. W Jejkowicach jest wiele osób bezrobotnych, głównie kobiet, które wymagają wsparcia i pomocy, ale kiedy ośrodek ma propozycję pomocy wymagającą również współpracy tych osób z Ośrodkiem to różnie z tą aktywizacją bywa. Nie zawsze ludzie są chętni do współpracy. Kursy w ramach projektu trwają kilka miesięcy i niekoniecznie znajdują się chętni do uczestnictwa.

Jakie kursy przewidziano?                                       

Jeszcze nie podjęliśmy decyzji w tej sprawie, ale chcemy swoją ofertę skierować zarówno do kobiet jak i do mężczyzn. Myśleliśmy o kursie na kasę fiskalną i  wózki widłowe, małą gastronomię. Wszystko w zależności od potrzeb i predyspozycji uczestników, które zostaną ustalone podczas rozmów z doradcami. Mam nadzieję, że ten program będzie miał pozytywny oddźwięk, również w innym sensie: uczestnicy oderwą się trochę od środowiska,  w którym przebywają na co dzień, nauczą się pisania CV, bo to jest dla niektórych duży kłopot, a dzięki temu będą mogli zaistnieć na rynku pracy. Już to będzie pozytywnym efektem programu.

Ile osób/rodzin aktualnie korzysta z pomocy OPS?

48 rodzin, łącznie 88 osób. To są dane na koniec półrocza. Na przykład 2 osoby otrzymały zasiłek stały, 11 osób otrzymało zasiłek okresowy.

W jakim wieku są to ludzie?

Z pomocy korzystają osoby w miarę młode. Kryteria dochodowe OPS są dość niskie, tj. 539zł  na osobę w rodzinie. Ludzie, którzy mają stałe dochody, np. emeryturę nie otrzymają pomocy finansowej w postaci świadczeń, ponieważ kryterium dochodowe jest dla nich zbyt niskie. Natomiast w rodzinie bywa inaczej. Wynagrodzenie na rynku pracy często jest niskie. Jeżeli w rodzinie jest dwoje lub troje dzieci w wieku szkolnym, a pracuje tylko jedno z rodziców, to nie przekraczają progu kryterium dochodowego. Dlatego też w planowanym programie będziemy kładli nacisk na aktywizację matek, które nie pracują często z przyzwyczajenia i utartego wzoru lokalnej kultury.

Jaka jest tendencja w ostatnich latach: wzrastająca czy spadająca jeśli chodzi o korzystanie z pomocy Ośrodka?

Tendencja jest spadająca, ale jest to głównie uwarunkowane kryteriami dochodowymi, które osoby ubiegające się o świadczenia przekraczają. Wiele osób się nie kwalifikuje do pomocy finansowej. Jednak Ośrodek oferuje również inną pomoc. Oferujemy prace społeczne. Dwa razy w miesiącu w pomieszczeniach Ośrodka działa punkt konsultacyjny, w którym można uzyskać pomoc w postaci poradnictwa psychologicznego w zakresie przeciwdziałania przemocy, uzależnień, problemów opiekuńczo-wychowawczych oraz problemów dnia codziennego i pomoc psychologiczną dla osób uzależnionych. Jest to pomoc anonimowa. Wsparcie finansowe to tylko część pomocy, jakiej udzielamy.

Oprócz kryterium dochodowego musi wystąpić jakaś inna przyczyna, dla której uzyska się świadczenie, np. bezrobocie, długotrwała choroba, uzależnienie lub fakt odbycia kary pozbawienia wolności. Udzielamy pomocy takiej, na jaką nam pozwala ustawa o pomocy społecznej. Środowisko jest tak małe, że my znamy ludzi, którzy korzystają z pomocy i żyjemy ich problemami. Staramy się im pomóc, a jeśli nie możemy, to odsyłamy do placówek, w których otrzymają profesjonalną pomoc, np. do Ośrodka Interwencji Kryzysowej, gdyż Starostwo Powiatowe podpisało umowę z Urzędem Miasta Rybnik, dzięki czemu nasi mieszkańcy mogą korzystać z pomocy tej placówki.

Co jest najczęstszym problemem mieszkańców Jejkowic?

Wśród przyczyn najczęściej podawanych występuje bezrobocie, ale myślę, że na równi jest też alkoholizm. Jest wiele środowisk, które ten problem ukrywają. Jeśli ktoś chciałby znaleźć pomoc, to znalazłaby się rada.

Czasem jedno wynika z drugiego…

Oczywiście, że tak, jedno wynika z drugiego albo pociąga drugie. Ale łatwiej powiedzieć, że przyczyną jest bezrobocie niż alkoholizm. Uzależnienie od alkoholu to choroba. Jeśli ktoś w nią popada, to niszczy mu się całe życie: rodzinne i zawodowe.

Czy zdarzyła się już odmowa udzielenia pomocy lub jej ograniczenie z powodu tzw. marnotrawstwa pomocy?

Nie zdarzyła się sytuacja wstrzymania wypłaty w tego powodu, ale zdarzyło się, że osoby pobierające świadczenie nie informowały nas o zmianie swojej sytuacji, a następne działania związane z tą rodziną wykazały, że ta uległa zmianie w taki sposób, że nie przysługuje im już np. świadczenie rodzinne. Nie warto zatem niczego ukrywać, ponieważ wszystko wychodzi na jaw podczas np. wywiadów środowiskowych. Pracownicy Ośrodka interesują się losem swoich podopiecznych i zbierają informacje na ich temat. Wtedy następuje postępowanie administracyjne i taka osoba musi te świadczenia zwrócić.

Czy podopieczni OPS lub osoby dopiero ubiegające się o pomoc Ośrodka odczuwają wstyd z tego powodu? Czy zdarzyło się np. że ktoś nie zwrócił się o pomoc, bo wstydził się swojej sytuacji?

Z pewnością nie jest to sytuacja komfortowa. Wiele osób odczuwa dyskomfort, zwracając się o pomoc do OPS, ponieważ należy wówczas opowiedzieć o trudnej sytuacji rodzinnej, zawodowej, materialnej, zdrowotnej. To są trudne tematy dla osób zwracających się o pomoc, ale również dla pracowników socjalnych, którzy próbują tak pokierować rozmowę z klientem, żeby ich nie zrazić. Współpraca ze szkołą podstawową, gimnazjum, ośrodkiem zdrowia, przedszkolem i policją pozwala na dotarcie do osób potrzebujących pomocy.

 

Dziękuję za rozmowę

Małgorzata Ficek

Koncertowo w kościele

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

W kościele p.w. Matki Boskiej Szkaplerznej i św. Piusa X w Jejkowicach odbył się koncert pt. „Pieśni Nabożne”.

Wykonawcami koncertu był zespół Sub Sonus – artyści z Wrocławia. Grupa zajmuje się realizacją tematycznych projektów artystycznych, w których muzyka, dźwięki są uzależnione od treści religijnej lub tradycyjnej. Jest to zgodne z nazwą zespołu: sub – (łac.) pod, sonus – (łac.) brzmieć. Pomysłodawcą koncertu jest Beata Szarejko. Pokaz łączy w sobie utwory religijne ludowe i liturgiczne od średniowiecza do XIX wieku z muzyką współczesną. Pieśni ułożone zostały wedle porządku roku liturgicznego, co komponuje się w opowieść o upadku i odkupieniu człowieka. Koncert ma charakter medytacyjny i refleksyjny. Ciekawe jest tu połączenie klasycznego głosu solistki (sopran) z nowoczesnymi elektronicznymi brzmieniami. Zestawienie to mogłoby się wydawać ryzykowne, jednak efekt jest przyjemny dla uszu, wręcz imponujący. Program koncertu obejmuje utwory znane oraz te rzadziej słyszane, np. Cypriana Bazylika czy teksty Angelusa Silesiusa.

Wykonawcami koncertu są muzycy związani z wrocławskim środowiskiem muzycznym, którzy niejednokrotnie występowali na scenach krajowych i zagranicznych, brali udział w przedsięwzięciach operowych i orkiestrowych, chóralnych i audiowizualnych. Nie można było zatem przegapić okazji do posłuchania tak ciekawego koncertu, ciekawego, bo niesztampowego, nieschematycznego, a nawet nowatorskiego.

 

Małgorzata Ficek

 

 

Aktywną być

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

Kobieta Aktywna  - pod takim hasłem w Ośrodku Kultury „Zameczek” rozpoczął się cykl spotkań dla kobiet.

Pierwsze spotkanie obyło się 12 października i upłynęło pod znakiem kobiecych spraw.

- Uważam, że częstym problemem kobiet jest dobór staników i odpowiedni ich zakup, więc postanowiłyśmy od tego zacząć cały cykl – mówi dyrektor Ośrodka, Barbara Wołczyk – Zaprosiłyśmy brafitterkę, p. Ewę Pogodzińską z Zabrza, która poprowadzi krótki wykład na ten temat, a potem będzie możliwość zaopatrzenia się w tę część bielizny.

Prowadząca przytoczyła słowa lekarzy, którzy stwierdzili, że źle dobrany stanik może być przyczyną bólów głowy i kręgosłupa, gdyż obręcz barkowa – miejsce, w którym biegnie ramiączko – jest silnie unerwiona. Jeśli zbyt mocno opina nerwy, powoduje bóle. Podała też zaskakujące dane – 80% kobiet ma źle dobrany biustonosz. Wynika to z faktu, że kiedyś kobiety idąc do sklepu  kupowały to, co było, a było niewiele. Poza tym nie wolno było przymierzać, stąd duże błędy podczas kupowania tej części bielizny.

- To mit, że obwód zaczyna się od 75cm, a kończy na 90cm. To mit, że rozmiar miseczki zaczyna się od A, a kończy na D – tłumaczyła Ewa Pogodzińska – Rzeczywiste rozmiary kontynentalne to 60-115cm i A- M.

Słuchaczki mogły dowiedzieć się o trzech zasadach doboru górnej części bielizny. Miały również szansę sprawdzić swój rzeczywisty rozmiar.

- Hasło Kobieta Aktywna pasuje do każdej kobiety: do młodej dwudziestolatki oraz do aktywnej siedemdziesięciolatki – mówi Barbara Watoła – Założenie było takie, by spotkania były otwarte dla wszystkich chętnych kobiet, nie ograniczając tego wiekiem.

Następne spotkanie odbędzie się 12 listopada. W Ośrodka zagości dietetyczka, która opowie o zdrowym odżywianiu się i podstawach dobrze zbilansowanej diety. Planowane są również spotkania z wizażystką, a także zajęcia dotyczące m.in. wyrobu własnej biżuterii i obrusów z filcu. Na wszystkie spotkania dyrektor Ośrodka serdecznie zaprasza.

 

Małgorzata Ficek  

Zastanawiałem się czy ja naprawdę jestem takim złoczyńcą, bandytą, że dopiero prawie po roku mogłem widzieć swoich bliskich? – rozmowa z Markiem Kornasem

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

Orzescy „Niepokorni” zwyciężają

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

Koncert Bethel

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

W Starej Piwnicy w  11 października  miał miejsce kolejny koncert- tym razem swoją obecnością zaszczycił wrocławski zespół Bethel. Sympatyczna ekipa specjalizująca się w rytmach reggae do żółtodziobów nie należy, a potwierdzić to mogą stali bywalcy festiwalu Woodstock, którzy na tegorocznej edycji mogli się bawić przy dzwiękach ich muzyki. Mieszkańcy Czerwionki-Leszczyn z pewnością pamiętają jeszcze ich występ na festiwalu Around The Rock w 2010 roku, gdzie Bethel zaprezentował się z dobrej strony i zdobył wyróżnienie. Perspektywa początku weekendu w doborowym towarzystwie i przy znanym zespole przyciągnęła wiele osób . Nazwa debiutanckiej płyty zespołu („Muzyka Serc”) dobrze odzwierciedla muzykę żywą, dodającą wiary i jednocześnie budząca pozytywnego ducha. Jeśli dodać do tego melodyjność, soczyste gitarowe riffy i łatwe do skandowania refreny dla publiczności, to efekt finalny jest więcej niż zadowalający. Grzegorz Wlaźlak, lider i wokalista zespołu pełnił funkcję wodzireja, a osoby stłoczone bardzo blisko siebie bawiły się przy rozbrzmiewających pełną mocą utworach; „Zabrano mi skrzydła” ( piosenka chyba dobrze oddawała nastroje kibiców po meczu Polska- Ukraina ), „Tyle dróg”, „Stacja Babilon”(pozycja obowiązkowa na każdy ich koncert) „Skafander”, „ Na dwa” ,czy „Trzeźwy umysł”. Osoby spragnione kolejnego zastrzyku muzycznego powinny śledzić koncerty, które odbędą się w Starej Piwnicy. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Remont ulicy Partyzantów w Orzeszu

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

Na remont ulicy Partyzantów w Orzeszu mieszkańcy czekali od dawna. Radny Adam Kurpas od dawna zabiegał o naprawę nawierzchni oraz budowę chodnika. W końcu w październiku tego roku doczekano się remontu drogi , ale o chodniku czy chociaż szykanach  mających na celu spowolnienie ruchu zapomniano, bo – jak zwykle – pieniądze są na ważniejsze cele niż bezpieczeństwo mieszkańców. Chodnika nie ma, a sam  remont drogi również wymaga osobnego komentarza. Droga jest naprawiana przez Zarząd Dróg Powiatowych z Łazisk Górnych oraz przez Kompanię Węglową S.A. KWK Bolesław Śmiały (naprawa po szkodach górniczych). Górny odcinek drogi został wylany asfaltem, po czym po kilku dniach nowy asfalt został sfrezowany i przez kilkanaście dni kierowcy jeżdżą po nierównej drodze, w dodatku wjazd w ulicę Kościuszki utrudnia 8 centymetrowy próg powstały po sfrezowaniu asflatu. Firma która remontowana ten odcinek drogi zrobiła to niedbale i asflalt trzeba położyć od nowa... Odcinek remontowany przez ZDP również wywołał wiele słów krytyki. Starego asfaltu nie sfrezowano, tylko położony nowy dywanik na stary, w efekcie posesje i grunty leżą niżej niż droga co powoduje zalewanie posesji po każdym deszczu. Wjazdy do domów również są teraz niżej, a woda z jezdni wlewa się na ogrody i place mieszkańców. „Kilka lat temu nawiozłem ziemi, żeby woda nie wlewała się z ulicy do ogrodu, również wjazd miałem podwyższony. Ta ulica nie ma kanalizacji deszczowej, a teraz przy byle deszczu wszystko mam na posesji i w ogródku. Aż strach myśleć o większych opadach. Przykre jest to, że nikt z władz nie interesuje się tą sytuację, nasz radny od kilku lat stara się o chodnik, o generalny remont tej drogi i budowę kanalizacji deszczowej ale obecna władza jak widać woli wydawać pieniądze na inne cele. Nie łudzę się, że ktoś coś z tym zrobi, bo obecny burmistrz nigdy nie interesował się tym problemem, traktując mieszkańców ulicy Partyzantów marginalnie. Ta fuszerka, którą nam teraz zafundowano przepełniła czarę goryczy. W tym mieście chyba nic nie można zrobić porządnie” - powiedział nam jeden z mieszkańców ulicy Partyzantów. Faktycznie, kilkaset metrów nowego dywanika po kilku dniach zostało sfrezowane, kolejne kilkaset metrów drogi wydźwignięto kilkanaście centymetrów powyżej okolicznych posesji, przez co mieszkańcy mają kolejny kłopot obok pędzących z dużą prędkością samochodów – problem z wodą.

MISTRZOSTWA POLSKI NIESŁYSZĄCYCH W PIŁCE HALOWEJ SENIORÓW

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013
W dniach 22-24 października w Rzeszowie odbyły się Mistrzostwa Polski Niesłyszących w Piłce Nożnej Halowej seniorów. W turnieju finałowym udział wzięło sześć zespołów, Śląski Rybnik ubiegłoroczny mistrz, Surdus Kielce, Res-Gest Rzeszów, Pomorze Gdańsk,KKSG Łódź, Mazowsze Warszawa. Zespoły te zostały wyłonione poprzez eliminacje, turniej rozegrano każdy z każdym 2x20 minut.
Wyniki naszej drużyny: Rybnik-Kielce 6:3, Rybnik-Gdańsk 9:1, Rybnik-Warszawa 0:1. Ten ostatni mecz to mecz, który zaważył o Mistrzostwie Polski. Przed meczem uczulałem zawodników, mówiłem, że nie będzie to łatwy przeciwnik i okazało się, że miałem rację.
W takim meczu liczą się bramki, myśmy ich nie strzelili, mieliśmy więcej sytuacji zwłaszcza w pierwszej połowie-powiedział trener Alfred Głąb. Śląski Rybnik dominował, grał dynamicznie ale raziła skuteczność. Po utracie bramki drużyna z Rybnika jeszcze się poderwała aby zmienić wynik w ostatniej minucie strzał na bramkę przez najlepszego strzelca turnieju Rafała Mandrysza, ratuje drużynę Mazowsza. Mimo przegranej z postawy zawodników byłem zadowolony, straciliśmy punkty ale na następny mecz patrzyłem z optymizmem- dodaje Alfred Głąb. W kolejnym dniu turnieju drużyna Śląski Rybnik pokonała drużynę z Łodzi 6:1, a także gospodarzy turnieju Rzeszów 4:2 i ty samym Śląski Rybnik wywalczył tytuł wicemistrza Polski, otrzymując puchar oraz srebrne medale które wręczył Prezydent Rzeszowa.
Najlepszym strzelcem mistrzostw (z 12 bramkami) został Rafał Mandrysz wyprzedzając swojego kolegę z drużyny (10 bramek) Arkadiusza Kozyrę (obaj reprezentują drużynę Śląski Rybnik). Drużyna wicemistrza Polski występowała w składzie: bramkarz Karol Wanot, Paweł Piórecki, Robert Chmara, Paweł Domurat, Mateusz Małyska, Łukasz Głodek, Arkadiusz Kozyra, Rafał Mandrysz,
Mateusz Moller, Michał Moroz.

"(P)oszukiwanie Siebie" – wernisaż Czesława Żemły

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

9 października w Galerii Starostwa Powiatowego w Rybniku odbył się wernisaż wystawy Czesława Żemły pt. "(P)oszukiwanie Siebie" połączony z recitalem artysty i jego syna Jakuba.

Czesław Żemła-  malarz, rzeźbiarz, artysta estradowy autor tekstów i muzyki, związany od 27 lat z Miejskim Ośrodkiem Kultury w Czerwionce-Leszczynach, znany jest również jako śpiewający kierowca autobusu linii 194.

W uroczystym wernisażu uczestniczyli przedstawiciele władz powiatowych, gminy Czerwionka-Leszczyny oraz  znajomi i przyjaciele artysty. Po licznych przemówieniach i podziękowaniach skierowanych w kierunku artysty, zaproszeni goście mogli zobaczyć dzieła malarza. Wystawa będzie czynna do końca roku.

Po wernisażu poprosiliśmy Czesława Żemłę o kilka słów na temat swojej działalności.

Powrócił Pan do malowania po długiej przerwie, proszę opowiedzieć co skłoniło Pana do powrotu?

- Ta długa przerwa to aż 22 lata. Do powrotu skłoniła mnie propozycja wystawy moich obrazków w Galerii w Starostwie Rybnickim. Za pośrednictwem „Naszego Miasta” pragnę podziękować Aleksandrze Chudzik, wicestaroście powiatu rybnickiego oraz Joannie Rzymanek za zorganizowanie wernisażu tych prac. Dziękuję również wszystkim, którzy uczestniczyli w tym moim święcie na czele z burmistrzem Wiesławem Janiszewskim, przewodniczącym Rady Miejskiej Markiem Profaską i zastępcą burmistrza Andrzejem Raudnerem.

Jaka jest tematyka obrazów, co było inspiracją?

- Tematyka jest obszerna: portret, autoportret, akt, martwa natura, scenki rodzajowe, a inspiracją jest wielka potrzeba kontaktu z  płótnem połączona z niecierpliwym oczekiwaniem co z tego wyniknie. 

       

 

 (MB)

 

13 -ta rocznica likwidacji KWK „Dębieńsko”

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 12 listopada 2013

Przy okazji zbliżającej się „Barbórki” - święta  o szczególnym znaczeniu dla środowisk związanych z  górnictwem, powracamy dziś do okoliczności związanych z likwidacją  kopalni Węgla Kamiennego „Dębieńsko”.  Dla pracowników kopalni oraz ich rodzin decyzja o jej zamknięciu była powodem wielu obaw i źródłem niepokoju o własną przyszłość. Pomimo upływu ponad 13 lat od tego wydarzenia, jego efekty ekonomiczne i społeczne nadal są odczuwalne. Przypomnijmy zatem, jakie były powody, dla których podjęto decyzję o likwidacji  "żywicielki" tak wielu  górniczych rodzin. O wypowiedź w tej sprawie poprosiliśmy osoby, które w tamtym czasie pełniły ważne funkcje w samorządzie, w spółce węglowej , w samej Kopalni, a także tych, którzy w ramach struktur związku zawodowego reprezentowali załogę Kopalni. Niestety,  z naszego zaproszenia nie skorzystał  ówczesny Przewodniczący NSZZ „Solidarność” KWK „Dębieńsko” , który pomimo wielokrotnych próśb  kierowanych przez  naszą  Redakcję  o zajęcie stanowiska w powyższej sprawie a także wielokrotnych obietnic z jego strony  ostatecznie nie udzielił nam wypowiedzi. Milczenie ze strony  przedstawiciela związku zawodowego może sprawiać wrażenie, że NSZZ „Solidarność” nie podejmowała żadnych działań zmierzających do zminimalizowania skutków socjalnych planowanej likwidacji Kopalni, lub też, że ewentualnie podejmowane przez Związki działania okazały się całkowicie nieskuteczne ...  Potwierdzeniem tych przypuszczeń może okazać się  treść wypowiedzi  naszych rozmówców, o czym przekonają się Państwo podczas lektury.

Warsztaty Fotografii Otworkowej

Wydanie: Listopad 2013, Dodano: 11 listopada 2013

OFFO 2013 to piąta, jubileuszowa edycja Ogólnopolskiego Festiwalu Fotografii Otworkowej organizowanego przez Grupę Trzymającą OFFO. Jest to impreza cykliczna (biennale), która nie ma odpowiednika w polskim środowisku fotograficznym, a znana jest także poza granicami kraju. OFFO jest Festiwalem gromadzącym twórców, którzy posługują się fotografią otworkową (pinhole photography). Jej celem jest ukazanie możliwości, jakie daje ta technika i przybliżenie jej możliwie najszerszej publiczności. W Festiwalu udział biorą uznani artyści - członkowie Związku Polskich Artystów Fotografików, Artyści Fotoklubu Rzeczypospolitej Polski, wykładowcy uczelni artystycznych, oraz artyści Międzynarodowej Federacji Fotografii Artystycznej F.I.A.P. w tym liczni artyści z zagranicy, m. in. w ramach III OFFO, w 2009 roku, odbyły się "Amerykańskie Metafory" - wystawa czołowych artystów otworkowych USA (Craig J. Barber, Martha Casanave, Walter Crump, Jesseca Ferguson, Sarah Van Keuren, Scott McMahon, Nancy Spencer i Eric Renner) w Górnośląskim Centrum Kultury (galerie "Pusta" i "Sektor I"). W tegorocznej edycji OFFO bierze udział 54 autorów i 7 grup twórczych. Gościmy artystów z Argentyny, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Chin, Ukrainy, Rosji, Austrii, Niemiec, Bułgarii, Szwajcarii i, oczywiście, z Polski. Ich prace można zobaczyć w galeriach na całym Górnym Śląsku. Wystawom towarzyszą pokazy filmów otworkowych, multimediów, prelekcje, oraz wydawnictwo stanowiące po części katalog, ale też zbiór artykułów teoretyków i praktyków fotografii otworkowej. Szczegółowe informacje o Festiwalu OFFO: programie, autorach prac, wystawach, galeriach - znajdują się na festiwalowej stronie: www.offo.dl.pl. Ponadto wyczerpujące informacje o Festiwalu można znaleźć również na blogu Pawła Janczaruka http://besa.ltf.info.pl w zakładce "OFFO".



Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3316151
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny