Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Artykuły » Mocne granie w Czerwionce

Mocne granie w Czerwionce

Tagi: Listopad 2012, Czerwionka,
Dodano: 7 listopada 2012

Spędzenie piątkowego wieczoru 12 października br. w „Starej Piwnicy” znajdującej się w Miejskim Ośrodku Kultury w Czerwionce-Leszczynach było strzałem w dziesiątkę dla miłośników mocniejszej muzyki. Niewielka sala, w której odbył się koncert szybko zapełniła się miłośnikami metalowych brzmień. Około godziny 19.00 na scenie pojawił się pierwszy zespół o nazwie „Soul Collector”, grający Thrash Metal. Fani takich zespołów jak „Testament”, ”Exodus”, czy chociażby ”Slayer” mogli być więc w pełni usatysfakcjonowani. Muzykom, którzy łącznie zagrali jedenaście utworów udało się rozkręcić publikę, która bawiła się doskonale. Pięcioosobowa kapela w swojej setliście na piątkowy koncert umieściła też utwory z nadchodzącej płyty, a na życzenie publiczności domagającej się bisu zagrała „Creeping Death” Metalliki, wieńcząc tym samym występ. Następny zespół „Under Forge” przybył do Czerwionki z Bielska Białej, zapewniając solidną dawkę heavy metalowej muzyki. Warto wspomnieć o perkusiście, który poprzez solówki pokazał próbkę swoich umiejętności, a panowie na zakończenie wykonali „Breaking the law” Judas Priest'u. Na scenie pojawił się również debiutujący zespół „Eternus” z Czerwionki, który zagrał jako ostatni. Charakterystyczny kobiecy wokal, dobre solówki i ciekawe utwory sprawiły, że publiczność miło będzie wspominać występ tego zespołu jak również cały koncert. A jak oceniają koncert artyści? Na to pytanie odpowiedział wokalista „Soul Collector” Rafał Halamoda.

- Wrażenia są jak najbardziej pozytywne, byliśmy mile zaskoczeni reakcją publiczności na nasz występ, jak również całkiem przyzwoitą frekwencją, ponieważ w dzisiejszych czasach z tym akurat bywa różnie. Chłopaki z pozostałych kapel to świetni ludzie, mam nadzieję, że będzie nam jeszcze kiedyś dane dzielić z nimi scenę. Jeśli chodzi o nasz zespół, muzyka w naszym życiu była obecna właściwie od zawsze, ojciec jest fanem Queen, Black Sabbath czy Deep Purple, więc zostaliśmy niejako zainfekowani już jako dzieci. Później zaczęły się własne poszukiwania, pojawiały się coraz nowe kapele i kształtowały się nasze gusta. W wieku 15 lat mój brat Michał (gitarzysta SC i autor utworów) zaczął naukę gry na gitarze. Sam zespół założony został w 2007 roku, przez ex- basistę zespołu Godess Of Sin Zbigniewa Bizonia. Trafiłem na wokal dość przypadkowo i zostałem do dziś. Dość długo trwały przetasowania personalne, skład w końcu ustabilizował się ponad rok temu.

Co staracie się przekazać w tekstach i skąd czerpiecie inspiracje ? Czy jest jakiś zespół , który wywarł największy wpływ na waszą twórczość ?

– Teksty zespołu są dość różnorodne, należy zwrócić uwagę na to, że utwory, do których zostały one napisane powstawały na przestrzeni kilku lat. Z początku były to raczej liryki mocno rock& rollowe ze „szczyptą diabła”, jednak z czasem stawały się one coraz bardziej poważne. Rzecz jasna nie odbiegają one zbytnio od standardów obowiązujących w thrash metalu. Mamy więc motyw wojny (zwłaszcza konflikty na tle religijnym), wyobcowanie jednostki czy jej wykorzystywanie przez „system”. A jeśli muzyka jest ostra, to takie same powinny być teksty.

Jakie macie plany na przyszłość ?

– Podbić świat! A zupełnie poważnie, to jakoś na przełomie listopada i grudnia rozpoczynamy przerwę w koncertowaniu, która potrwa najprawdopodobniej do lata roku 2013 (no chyba, że po drodze trafi się jakaś mega okazja wystąpienia w roli supportu większej gwiazdy). Przerwa jest podyktowana sprawami natury osobistej z jednej strony, z drugiej koniecznością skupienia się na produkcji naszej debiutanckiej LP, oraz zamiarem ogrania nowych utworów, ponieważ materiał na kolejny album jest już właściwie w pełni napisany, a chcielibyśmy uniknąć luki wydawniczej pomiędzy pierwszą a drugą płytą- jednym słowem chcemy iść „za ciosem”. W trakcie tego pół roku czeka nas mnóstwo pracy, związanej ze znalezieniem wydawcy czy przygotowania koncertów, mających na celu promocję płyty. Tak pokrótce możemy opisać nasze plany na najbliższy czas.

Przemysław Lis


 

 

 

 

 

 

Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3748094
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny