Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Artykuły » Cień wielkiej rehabilitacji

Cień wielkiej rehabilitacji

Tagi: Luty 2014,
Dodano: 12 lutego 2014

Bohaterem tego artykułu będzie pan Mariusz Urbanek, Rybniczanin, którego miałem okazję niedawno poznać i którego pasję chciałbym przedstawić. Przyznam się bez bicia-dotychczas, gdy słyszałem o tym, że ktoś cierpi na porażenie mózgowe, to wyobrażałem sobie człowieka przykutego do wózka inwalidzkiego mającego olbrzymie problemy z wykonywaniem codziennych czynności, nie wspominając już o realizowaniu swoich pasji, czy karierze zawodowej. Po rozmowie z Mariuszem zmieniłem sposób spostrzegania tej choroby w sposób diametralny, a raczej sposób postrzegania ludzi, którzy muszą sobie z nią radzić na co dzień… Na początek należy wspomnieć o bardzo istotnym fakcie. Porażenie mózgowe jest schorzeniem charakteryzującym się tym, że nierehabilitowane może doprowadzić do regresji. Jedną z niewielu sposobów na aktywną formę rehabilitacji jest rower trójkołowy i dzięki takiej formie rehabilitacji Mariusz może ciągle się rozwijać, oraz spełniać swoje marzenia. Każda wyprawa rowerowa kosztuje mnóstwo sił, oraz wyrzeczeń, ale jednocześnie jest dla Mariusza wspaniałą przygodą umożliwiająca poznanie nowych, pięknych zakątków, ciekawych ludzi, czyli krótko mówiąc czerpania z życia garściami, tego co najlepsze. Przygoda Mariusza z rowerem rozpoczęła się w wieku 10 lat, wtedy otrzymał od swojej cioci dziecięcy, trójkołowy rower. Początkowo  poruszał się nim po okolicy, ale z biegiem czasu, wraz z dorastaniem konieczna okazała się wymiana rowerów, które musiały być dopasowane do ograniczeń ruchowych. Przez sześć ostatnich lat użytkowania roweru Mariusz pokonał łącznie około 13 tysięcy kilometrów, co jest wynikiem imponującym, ale trzeba zdać sobie sprawę z tego, że każda wyprawa obarczona jest sporym ryzykiem (nasz rozmówca dwukrotnie uległ wypadkowi). Nawiązując do kierunków podróży, to Mariusz szczególnie upodobał sobie Beskid Śląski, a „ górską” pasję zaszczepił w nim kolega, którego poznał w Częstochowie (wtedy zaproponował mu wspólne tournée do Wisły).  Na stronie internetowej, której adres zamieściłem pod artykułem umieszczone są zdjęcia, oraz wspomnienia z wycieczek i rajdów rowerowych, o których można byłoby godzinami rozmawiać z bohaterem tego artykułu. Mariusz bywał także na  turnusach rehabilitacyjnych w Wiśle, podczas których korzystał z zabiegu krioterapii ( czyli leczenie zimnem). Taka forma rehabilitacji pozwala zmniejszyć ból w kolanach, które są bardzo obciążone (wynika to chodzenia na ugiętych kolanach). Rehabilitacja może także przebiegać na płaszczyźnie zawodowej, poprzez pracę. Mariusz pracuje w Instytucie Współpracy i Partnerstwa lokalnego w Katowicach. Jest to  organizacja pozarządowa o charakterze non profit, która specjalizuje się w realizacji usług z zakresu rynku pracy i pomocy społecznej. Poza tym Mariusz przyjmuje zlecenia na projektowanie stron internetowych, oraz rozmaitych grafik do aplikacji (umiejętności zdobył w Policealnym Studium Informatycznym w Katowicach). To chyba najlepsze potwierdzenie tego, że stara dewiza życiowa brzmiąca „ chcieć to móc” nie jest brednią, ani pusto brzmiącym frazesem. Uczestnictwo w festiwalach, zjazdach oraz koncertach pozwala na aktywnie uczestnictwo w życiu społecznym. Sposób w jaki Mariusz spędza czas i to w jaki sposób się rozwija powinien być motywacją dla innych niepełnosprawnych i nie tylko. Z pewnością wiele osób niepełnosprawnych czuje się odizolowana w pewien sposób od społeczeństwa, a przykład Mariusza udowadnia, że wcale nie musi tak być. Morze wylanego potu i ogrom wysiłku procentuje w postaci zdobycia kolejnego szczytu i kolejną  dawką niesamowitych wrażeń i wspomnień, ale żeby o tym się przekonać, trzeba samemu to przeżyć. Na sam koniec chciałbym wspomnieć o prowadzonej akcji "1% - Jestem Wasz Jedyny", która ma na celu pozyskanie środków na dalszą rehabilitację, oraz zakupu składanego, trójkołowego roweru, ułatwiającego w sposób znaczący poruszanie się Mariusza. Jeżeli chciałbyś pomóc, to zapraszam w imieniu Mariusza na stronę internetową, gdzie podanych jest więcej szczegółów. 

www.mariusz.pol-media.com.pl

 

Przemysław Lis


 

 

 

 

 

 

Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3777661
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny