Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Artykuły » Wiadomość spod...gruzów

Wiadomość spod...gruzów

Tagi: Styczeń 2015,
Dodano: 28 stycznia 2015

28 stycznia br. mija kolejna rocznica zawalenia się dachu Hali Wystawowej w Katowicach. Osiem lat temu krótko przed 18.oo gdy ludzie siedzieli przed telewizorami śledząc skoki narciarskie polskie radio i telewizja podały komunikat o tragicznym wypadku zawalenia się dachu hali wystawowej podczas wystawy gołębi pocztowych. Mieczysława Jarka byłego Prezesa Oddziału Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych/PZHGP/ Rybnik II  Świerklany wiadomość ta zastała w domu jeszcze nim media podały tragiczną wiadomość. Dla Niego samego jak i Jego znajomych był to cios na miarę nokautu. Jeden z hodowców a kolega p .Jarki dzięki telefonowi komórkowemu zadzwonił spod.........gruzów zawalonej hali z informacją o zaistniałym wypadku. Mieczysław Jarka od razu przystąpił do działania, próbując ustalić kto z Jego kolegów hodowców w tym czasie mógł przebywać na wystawie a tym samym czy nie został poszkodowanym. Najgorsze było oczekiwanie na wiadomości i ta niepewność o losy kolegów spowodowała ,że tej nocy nie zmrużył oka .Mieczysław Jarka jest hodowcą gołębi pocztowych, które są całym Jego życiem .Te piękne ptaki za troskliwą opiekę i przyjaźń przyniosły mu wiele nagród i wyróżnień. Jakże niewiele brakowało a zapłaciłby za nie najwyższą cenę . 28 stycznia 2006r pod gruzami zawalonej hali zginęło wielu Jego kolegów i znajomych hodowców. Tylko przypadek a raczej Opatrzność zdecydowała, że nie było go tam w tym czasie. Nie wszyscy mieli jednak to szczęście. Mimo,że upłynęło od tamtych tragicznych wydarzeń 8 lat każda następna rocznica przywołuje przykre i smutne wspomnienia. A to co mówi o tamtych tragicznych wydarzeniach

„- Na wystawie gołębi pocztowych byłem dzień wcześniej .Było bardzo dużo zwiedzających .W pewnym momencie zauważyłem gołębia siedzącego na metalowej konstrukcji hali. Widocznie jakimś cudem udało mu się uciec z klatki. Teraz po kilku latach myślę że ten gołąb chciał nas ostrzec przed grożącym niebezpieczeństwem. Wtedy jednak nawet w najczarniejszym scenariuszu nie przypuszczałem , że wydarzy się coś takiego. Gdy tylko dowiedziałem się o katastrofie poczułem ogromny niepokój o losy Tych co byli akurat wśród  zwiedzających-”.

Najsmutniejszym  i najtragiczniejszym momentem nie tylko dla p.Jarki ale i wszystkich Jego kolegów hodowców było uczestniczenie w pogrzebach ofiar katastrofy .Do tej pory nie mogą otrząsnąć się z tamtych wydarzeń starając się zachować w pamięci wszystkich Tych ,którzy zginęli pod zwałami metalu, szkła i betonu hali wystawowej. Lokalny Związek Hodowców Gołębi Pocztowych w miarę swoich możliwości starał się pomóc wszystkim Tym ,którzy przyjeżdżali na pogrzeby organizując im transport  oraz udostępniając sale na stypy i spotkania .Delegacje z poszczególnych związków uczestniczyły też w pogrzebach swoich kolegów na terenie całego Śląska.

 

Regina Sobik

 


 

 

 

 

 

 

Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3449550
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny