Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Artykuły » Górnicy walczą o swoje prawa i kopalnie!

Górnicy walczą o swoje prawa i kopalnie!

Tagi: Styczeń 2015,
Dodano: 6 lutego 2015

Nadal trwa protest górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej przeciw likwidacji kopalń i miejsc pracy. Solidaryzacja górników nabiera z dnia na dzień coraz większej siły. Do protestów dołączają rodziny górników, znajomi jak również  inne grupy zawodowe.

Decyzja związkowców z JSW o rozpoczęciu akcji protestacyjno-strajkowej została  ogłoszona we wtorek 27 stycznia. Przeprowadzono referendum, w którym górnicy odpowiadali na pytanie „Czy jesteś za podjęciem akcji protestacyjno-strajkowych, mających na celu wycofanie się zarządu JSW z uchwał i decyzji, które pozbawiają pracowników dotychczasowych warunków pracy, płacy i świadczeń pracowniczych?”. Wzięło w nim udział 70% zatrudnionych – oddano 18 695 głosów, z czego zdecydowana większość, bo aż 18 484 osób poparło strajk.

Protest  w KWK  Budryk,  rozpoczął się od środy, 28 stycznia. Kilkaset, a nawet kilka tysięcy osób stawiło się, aby poprzez manifest poprzeć strajkujących górników.

3 lutego górnicy JSW zorganizowali manifestacje, między innymi w Knurowie, gdzie pod bramami Ruchu Knurów i Ruchu Szczygłowice zebrali się związkowcy z KWK Knurów-Szczygłowice. Wraz z delegacjami pracowników z pobliskich miejscowość odbył się marsz w kierunku ronda Jana Pawła II. Tam przez pół godziny przechodzili po pasach, tym samym blokując ruch.

4 lutego rozpoczęły się podziemne protesty we wszystkich kopalniach JSW. Udział w nich wzięło, z powodów bezpieczeństwa kilkadziesiąt osób. Jak dowiedzieliśmy się, chętnych by zjechać pod ziemię było o wiele więcej. Do tej pory strajkujący wstrzymywali wydobycie i pozostawali na powierzchni w godzinach pracy.  Zaostrzenie strajku spowodował  brak efektów kolejnej rundy rozmów. 


- Problem tkwi w osobie prezesa Jarosława Zagórowskiego. Można powiedzieć, że jest to już od dłuższego czasu konflikt bardziej personalny niż merytoryczny. Prezes reprezentuje niezbyt wysoki poziom w rozmowach  z pracownikami, o czym świadczy brak chęci podjęcia dialogu, a także  obrażanie ich  – mówi przewodniczący „Sierpnia ’80” KWK Knurów-Szczygłowice Mariusz Pawluk. –  Gdy zapadła decyzja o zwolnieniu związkowców z Kopalni „Budryk”, którzy wspomagali protest  Górników w Kompani Węglowej, akcja protestacyjna w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej wybuchła spontanicznie i przerodziła się w strajk.

 

(na zdjęciu Mariusz Pawluk przewodniczący „Sierpnia ’80” KWK Knurów-Szczygłowice)

 

Warto przypomnieć, że Zarząd JSW wydał decyzję o zwolnieniu liderów solidarnościowego protestu, który został zorganizowany  w połowie stycznia. Protest miał na celu ukazanie solidarności i wsparcia dla strajkujących w Kompanii Węglowej.

Sytuacja jest napięta – mówi Mariusz Pawluk – to trudny czas nie tylko dla pracowników JSW ale również  ich rodzin. Wiedząc o tym, jakie mogą być dalsze efekty dążeń prezesa, w obawie przed kolejnymi działaniami ingerującymi w prawa pracownicze, załogi kopalń przystąpiły do akcji strajkowej bez zastanowienia.

Jak dotąd każde rozmowy z Zarządem JSW kończą się fiaskiem. Scenariusz jest wciąż taki sam - Zarząd wycofuje się z ustaleń, brak również merytorycznych rozmów.

Jest pole do ustępstw – mówi Mariusz Pawluk –  Jednak nie może być tak, że jedna osoba stoi na drodze ponad 26 tys. ludzi. Osoba ta kierując spółką, swoimi działaniami w konsekwencji wyniszcza ją. Dlatego naszym podstawowym żądaniem jest odwołanie prezesa JSW.

Podczas rozmów  wykazano, że działania prezesa szkodzą spółce. Przykładem jest remont nadmorskiego hotelu „Różany Gaj”, na który przeznaczono około 30 mln zł.

–  Przychód  z tej inwestycji to około 800 tys. zł rocznie. Z czego wynika, że koszty remontu zwrócą się za około 30 lat. – mówi szef „Sierpnia ’80” – W tym samym czasie w KWK Knurów-Szczygłowice trwa budowa łaźni pracowniczej. Warunki, w których obecnie myją się górnicy są okropne. Jeśli JSW tłumaczy, że nie ma pieniędzy na dokończenie  budowy łaźni górniczej,  to skąd znalazły się tak wielkie sumy na remont hotelu?

Ważna kwestią jest również problem sprzedaży polskich zakładów pracy i  przedsiębiorstw zagranicznym inwestorom. Opanowanie rynku polskiego przez przedsiębiorców z zagranicy jest równoznaczne ze wyniszczeniem polskiego przemysłu, zakładów pracy, firm. Wiąże się z tym niebezpieczeństwo uzależnienia od zagranicznych inwestorów, których polityka nie zawsze musi być zgodna z naszym narodowym interesem.

Rząd powinien stać po stronie dobra własnego, dbać  polskie przedsiębiorstwa, a nie sprzedawać zagranicznym inwestorom. Niestety tak nie jest  – mówi Mariusz Pawluk. – Taka sytuacja może mieć miejsce w JSW,  a po  wizycie ministra Piechocińskiego w Indiach i  nawiązaniu ścisłej współpracy z tym krajem, może stać się realna. Obniżenie wartość akcji spółki to niewątpliwie korzystny czas na zakup udziałów przez potencjalnych inwestorów.

Górnicy są gotowi na ustępstwa i szybkie odpracowanie strat związanych z przerwą w wydobyciu, pod warunkiem spełnienia postulatów. Dotyczą one wycofania dyscyplinarnych zwolnień związkowych liderów związanych z kopalniami Budryk, zmiany w przyznawaniu posiłków regeneracyjnych, odwołanie prezesa Jarosława Zagórowskiego, a także ważną kwestią jest odwołanie decyzji o wypowiedzeniu  porozumień zbiorowych obowiązujących w spółce. Kolejnym postulatem, niewątpliwie istotnym dla górników z KWK Knurów,  jest  utrzymanie zasad zatrudnienia w nabytej kopalni. Ważną kwestią jest także objęcie od 1 sierpnia pracowników kopalni Knurów-Szczygłowice takimi samymi warunkami zatrudnienia, jakie mają pracownicy pozostałych kopalń JSW. Żądania dotyczą również likwidacji spółki JSW Szkolenie i Górnictwo oraz przyjęcia tych pracowników do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Górnicy oczekują spełnienia  postulatów strajkowych. Pracownicy KWK Knurów-Szczygłowice żądają wyrównania warunków pracy i płacy, na zasadach obowiązujących w JSW. Przyczyną rozbieżności w wynagrodzeniach  jest  fakt przejścia pracowników z Kompani Węglowej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zakończenie strajku jest uzależnione od spełnienia postulatów. Protest mógłby być zawieszony, a rozmowy kontynuowane, górnicy wrócą do pracy, a kopalnie nie będą przynosić strat. – wyjaśnia Mariusz Pawluk.

Zasady płac pracowników zatrudnionych w JSW do zasad  wynagradzania pracowników KWK Knurów-Szczygłowice są o około 15-20% niższe.  Fakt, że pracownicy jednej kopalni wykonując taką samą pracę zarabiają o wiele mniej niż zatrudnieni w innych kopalniach JSW, wzbudza wiele kontrowersji wśród załogi.

Od pół roku staramy się podjąć dialog z Zarządem w tej sprawie. Jednak wciąż bez efektów.  – dodaje  szef  „Sierpnia’ 80” – W Kodeksie Pracy jest zapis mówiący o tym, że  w jednym zakładzie nie może być różnych płac za wykonywanie tych samych obowiązków. Podczas jednej z rozmów prezes JSW stwierdził, że KWK Knurów-Szczygłowice ma bardzo dobrą załogę, pokłady węgla, chwalił pracowników, to dlaczego nie ocenia równo ich pracy?

Plan  oszczędnościowy zaproponowany przez  prezesa Jarosława Zagórowskiego ma polegać na wypowiedzeniu  trzech porozumień zbiorowych zawartych ze związkami zawodowymi, a także m.in. zamrożeniu płac w 2015 r., zmniejszeniu deputatu węglowego, rezygnacji z dopłat do zwolnień lekarskich, niepodnoszeniu wynagrodzeń w 2015 r., rezygnacja z dopłat do zwolnień chorobowych. W ramach przedstawionego planu oszczędnościowego Zarząd chce również zrezygnować z przewozów pracowniczych, naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych dla emerytów i rencistów, chce zmniejszyć deputat węglowy - z obecnych 8 ton dla wszystkich, do 4 ton dla pracowników dołowych i 2 ton dla pracujących na powierzchni.

W wyniku przedstawionego planu pracownicy JSW w zależności od  stanowiska pracy, mogą stracić na zmianach od 10 do 30%. Związki zawodowe podczas rozmów dążą do wypracowania kompleksowego planu naprawczego dla całej firmy oraz zakładowego układu zbiorowego pracy. Działania Zarządu są skierowane na szukanie oszczędności jedynie po stronie kosztów pracy, co nie podoba się związkowcom.

Górnictwo często ukazywane jest w sposób zafałszowany. Nieraz kreowany był stereotypowy obraz przemysłu górniczego, mówiący o licznych przywilejach oraz wysokich zarobkach. Dla porównania zamieszczamy listę przywilejów poszczególnych grup zawodowych.

6 lutego minęła dziesiąta doba strajku w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Podczas kolejnej tury rozmów, która rozpoczęła się 5 lutego, a trwała do godzin porannych sporządzono protokół uzgodnień i rozbieżności. Rozmowy, które odbyły się w siedzibie JSW trwały około 15 godzin. Kolejnej turze rozmów trwających przez całą noc towarzyszyła demonstracja górników ze wsparciem kobiet. Strajk jednak nadal trwa. Protokół został przedstawiony załogom kopalń oraz radzie nadzorczej. O dalszym proteście mają zdecydować górnicy. Jak dowiedzieliśmy się, z obecnego protokołu nie jest do końca zadowolona żadna ze stron. Problem personalny pozostał, a mianowicie kwestia odwołania prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego, który jak można było usłyszeć podczas konferencji prasowej od przewodniczącego NSZZ Solidarność Piotra Dudy „ nie chce zrezygnować ze stanowiska, bo gdyby tak zrobił, to nie dostałby milionowej odprawy”.  Przewodniczący NSZZ Solidarność, dodał, że gdy zostanie odwołany,  taka odprawa będzie mu przysługiwać.

Monika Bobrzyk

Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3278440
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny