Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Artykuły » „Stanęliśmy pod ścianą i już nie możemy się wycofać” – rozmowa z Krzysztofem Łabędziem szefem związku „ Sierpień 80” na KWK Budryk

„Stanęliśmy pod ścianą i już nie możemy się wycofać” – rozmowa z Krzysztofem Łabędziem szefem związku „ Sierpień 80” na KWK Budryk

Tagi: Luty 2015,
Dodano: 9 lutego 2015

W poniedziałek, 9 lutego minęła trzynasta doba strajku. Mimo wypracowanego podczas ostatniej tury rozmów protokołu uzgodnień i rozbieżności, nadal górnicy JSW nie widzą pożądanych efektów. Tego dnia załoga kopalni wraz z związkowcami postanowiła udać się pod siedzibę spółki i tam zorganizować protest. Od 10 lutego planowany jest również strajk okupacyjny. Na chwilę przed wyjazdem pod siedzibę JSW, udało nam się porozmawiać  na temat aktualnej sytuacji z szefem  związku „ Sierpień 80” na KWK Budryk Krzysztofem Łabędziem.

 

Podczas ostatniej tury rozmów z zarządem został parafowany protokół uzgodnień i rozbieżności.  Jak wyglądały rozmowy i co dalej ze strajkiem?

- W protokole zapisaliśmy wszystkie różnego rodzaju ustępstwa z naszej strony. Określiliśmy w nim do jakiego momentu możemy się posunąć jeśli chodzi o „zaciąganie pasa”.  Znaleźliśmy też w innych elementach działalności spółki oszczędności, które nie brał pod uwagę pracodawca. To wszystko razem wzięte, naszym zdaniem daje porozumienie tzw. salomonowe, oczywiście, z którego nikt nie jest do końca zadowolony, ani strona związkowa ani zarząd. Czekaliśmy na to jaką decyzję podejmie Rada Nadzorcza, czy odwoła Zagórowskiego, który jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy.  Niestety Rada Nadzorcza do dzisiaj nie podjęła żadnego stanowiska w tej sprawie. Dowiedzieliśmy się od szefa Rady Nadzorczej, że mają się spotkać w trybie ustawowym, czyli do 7 dni. Prezes i zarząd próbują nas wziąć na przeczekanie, co im się nie uda. Od jutra (10.02) zaczynamy w całej spółce strajk okupacyjny.

Jaki postulat musi zostać spełniony, by strajk się zakończył?

- Podstawowym warunkiem, który umożliwiłby podjęcie pracy od zaraz, jest odwołanie prezesa Zagórowskiego. Jest to jeden z najważniejszych postulatów z jednego powodu, a mianowicie prezes Zagórowski swoją dotychczasową działalnością pokazał nam, że wszelkiego rodzaju porozumienia podpisywane przez niego są nic nie warte, ponieważ może  on  je w każdej chwili odwołać. Jeśli chcemy rozmawiać poważnie, to musimy rozmawiać z poważnymi ludźmi, którzy będą gwarantować, to, że porozumienie, które wypracujemy będzie respektowane przez obie strony. Zagórowski nie daje nam tej pewności. Doprowadził on swoją nieodpowiedzialną działalnością do strajku – zamierzając zwolnić dziewięciu przewodniczących związków kopalni Budryk doprowadził do protestu, który miał odbywać się pod ziemią po przepracowanych dniówkach, a to następnie przerodziło się w natychmiastowy strajk. Górnicy nie chcą pozwolić na to, by zwalniano ich liderów związkowych.

Czy podczas ostatniej tury rozmów można było zauważyć postępy? Czy zarząd jest nastawiony na współpracę z związkami zawodowymi i co sądzą górnicy na temat protokołu.

- Generalnie trudno nam się rozmawia, ale w pewnym sensie postępem jest to, że podpisaliśmy uzgodnienia, które powodują pewne wyrzeczenia. Górnicy różnie podchodzili do tych ustaleń, zastanawiali się ile ich to będzie kosztować, dopiero gdy przedstawiliśmy sytuację to przyjęli to ze zrozumieniem i są gotowi na takie ustępstwa. Należy zaznaczyć, że my już stoimy pod ścianą, nie mamy już czego „odejmować sobie od ust” i dalej brnąć w rozwiązania mniej korzystne dla górników. Stanęliśmy pod ścianą i już nie możemy się wycofać. Dlatego wszyscy górnicy nadal strajkują , a to, że nie ustąpimy  udowodnimy dzisiaj (9.02) prezesowi przyjeżdżając do niego pod spółkę. Prezes napisał nam wczoraj (8.02) kolejne zaproszenie, w którym wzywa nas do zakończenia strajku i do podjęcia rozmów dotyczących zaprzestania protestów. Jak już wspomniałem nie zamierzamy z nim rozmawiać. Dziś przyjedzie do niego cała nasza załoga, niech porozmawia z wszystkimi górnikami.

Dziękuję za rozmowę.

Monika Bobrzyk

 

 

Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3284235
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny