Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Artykuły » ‘ Polsce potrzebny jest prezydent, który będzie potrafił wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności za kraj.’

‘ Polsce potrzebny jest prezydent, który będzie potrafił wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności za kraj.’

Tagi: Luty 2015,
Dodano: 16 lutego 2015

Andrzej Duda

 

Andrzej Duda - 42 lata, doktor nauk prawnych; współpracownik Lecha Kaczyńskiego, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP; były wiceminister sprawiedliwości oraz były członek Trybunału Stanu, obecnie eurodeputowany.

 

-  Jest pan jedynym kandydatem, który ma szanse wygrać z obecnym prezydentem w majowych wyborach. Proszę wyjaśnić naszym czytelnikom pokrótce, jak będzie wyglądać pana prezydentura.

 

- Mocno wierzę, że Polacy powierzą mi zaszczytną funkcję Prezydenta RP. Ale zanim to się stanie czeka mnie ciężka praca, żeby bezpośrednio spotkać się z jak największa liczbą obywateli. Wierzę w to, że w trakcie tej kampanii uda mi się przekonać Polaków, iż Polska potrzebuje takiej zmiany, którą jest nowa prezydentura - prawdziwego dialogu. Prezydentura nowej jakości, korzystająca z konstytucyjnych uprawnień, prerogatyw. Prezydentura w granicach konstytucji, a więc także z właściwym rozumieniem współdziałania, współpracy z rządem. Moja prezydentura będzie aktywna zarówno w sprawach międzynarodowych, jak i krajowych. Polsce potrzebny jest prezydent, który rozumie, że został wybrany przez naród, który będzie potrafił wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności za kraj. Chronienie najsłabszych, dbanie o interesy obywateli jest jego podstawowym obowiązkiem bez jakiegokolwiek wykluczania, pomijania jakichkolwiek grup społecznych. Jestem zwolennikiem aktywnej prezydentury, która nie zamyka się przed obywatelami w Pałacu Prezydenckim, tylko korzysta z możliwości, jakie daje Konstytucja RP. Prezydent powinien użyć swoich uprawnień zwłaszcza wtedy, gdy do Sejmu trafiają projekty ustaw, które godzą w interes państwa i obywateli.

 

-  Np. ustawa podnosząca wiek emerytalny.

 

- Złożyłem taką obietnicę, że gdy zostanę prezydentem, doprowadzę do tego, że wiek emerytalny, który był poprzednio, zostanie przywrócony. Bo ta zmiana była zmianą niesłuszną, niesprawiedliwą. Nie w ten sposób – poprzez podnoszenie wieku emerytalnego – ratuje się finanse publiczne.

 

- Sytuacja na Śląsku stała się niezwykle trudna. Jak pan myśli, czemu miały służyć ostatnie działania rządu Kopacz w sprawie kopalń?

- Nie wiadomo czemu miało to tak naprawdę służyć. Premier Kopacz, najpierw chciała likwidować kopalnie, mówiła że się nie cofnie, ale została do tego zmuszona - być może nie przewidziano takiego oporu społecznego, może chciano szybko zrobić jakiś interes przy okazji wygaszania kopalń, ale to się nie udało dzięki determinacji i solidarności ludzi na Śląsku. Prawo i Sprawiedliwość od początku było z górnikami. Wspieraliśmy Śląsk i to nasz nacisk i szybka, zdecydowana reakcja przyczyniła się też do wycofania się premier Kopacz z pierwotnych planów likwidacji kopalń. Przypomnijmy choćby naszą zapowiedź skierowania ustawy likwidującej kopalnie do Trybunału Konstytucyjnego, mój apel do prezydenta Komorowskiego czy nasze spotkania ze strajkującymi.

 

- Jak pan ocenia zachowanie prezydenta Komorowskiego w stosunku do problemów górnictwa i sytuacji na Śląsku ?

 

 

- Prezydent Komorowski od początku uciekał od problemów na Śląsku, nie stanął po stronie ludzi pracy i górników, tylko milczał. Polska potrzebuje dialogu społecznego, a górnictwo oprócz dialogu i strategii potrzebuje, by zniknęły wszystkie patologie, jakie wokół niego narosły. Potrzebujemy audytu, ograniczenia zarobków zarządów, górnictwo trzeba naprawiać i trzeba w nie inwestować. To musi być działanie rzeczywiste, to nie mogą być tylko zapowiedzi i obietnice rzucane na wiatr. Wielokrotnie apelowałem do prezydenta Komorowskiego, który jako prezydent stoi na straży Konstytucji,  aby zaangażował się i był swego rodzaju arbitrem pomiędzy stronami sporu.

 

 

- Kto pana zdaniem odpowiada za złą sytuację w górnictwie ?

 

 

- Odpowiedzialni za złą sytuację w górnictwie są ci, którzy zarządzają spółkami, a nie górnicy.  To złe zarządzanie, brak działań ze strony rządu oraz brak strategii dla górnictwa przynosi dziś opłakane efekty. Rząd próbuje gasić wywołane przez siebie pożary, ale ignorowanie społeczeństwa to droga donikąd. Problemy zaczęły pojawiać się w kolejnych spółkach.

 

 

- No właśnie, w ostatnich dniach mieliśmy do czynienia ze starciami górników z policją pod siedzibą JSW. Padły strzały, policja użyła broni gładkolufowej.

 

 

- Niestety, tak wygląda dialog społeczny rządu Ewy Kopacz z pracownikami. Nie pochwalam używania przemocy przez żadną ze stron, ale widzę też rozpacz ludzi, którzy chcą bronić swoich miejsc pracy. To, co robił prezes JSW to prowokacja, wyrzucanie związkowców, wypowiadanie pakietów socjalnych. Rząd powinien usiąść do rozmów, a nie wysyłać policję. PO nie pierwszy raz zignorowała dialog społeczny. Tak było przy podniesieniu wieku emerytalnego, czy też podnoszeniu podatków.

 

 

- W wyniku decyzji Szwajcarskiego Banku Centralnego o zakończeniu obrony własnej waluty, kurs franka szwajcarskiego skoczył w górę. Tysiące polskich kredytobiorców mają problemy ze spłatą raty. Jakie jest stanowisko PiS w tej sprawie?

 

 

- Ten problem dotyczy setek tysięcy ludzi, więc nie możnaprzejść obok niego obojętnie. PiS roponuje aby osoby zadłużone we frankach szwajcarskich mogły składać oświadczenia woli, w których deklarują, że chcą dalej spłacać kredyt po kursie franka z 14 stycznia 2015 r. Kto nie złożyłby takiej woli, pozostałby w aktualnym reżimie, tzn. był zdany na wzrosty i spadki kursu franka. Proponujemy również aby ustawowo uznać, że działania Banku Szwajcarskiego, które są niezwiązane z realną sytuacją gospodarczą w Polsce, uznać za nadzwyczajną zmianę okoliczności. W polskim Kodeksie Cywilnym jest tzw. klauzula nadzwyczajnej zmiany okoliczności ekonomicznych nieprzewidzianych w momencie podpisywania umowy. Według nas taka klauzula ma w tym przypadku uzasadnienie. Propozycja PiS pozwoli ludziom stabilnie planować swoje życie i finanse.

 

 

- Na wschodniej Ukrainie dochodzi do intensyfikacji działań zbrojnych, jaką rolę powinna odgrywać Polska w tej sprawie?

 

 

- Widzimy konieczność wprowadzania dalszych sankcji i dyplomatycznej presji na Rosję. Oczekujemy od rządu, że przekona UE i NATO, by zwróciły się do Ukrainy z propozycją pełniejszej pomocy i zapytaniem czego na chwilę obecną strona ukraińska oczekuje. Sytuacja na Ukrainie pogarsza się z dnia na dzień, tam toczy się otwarty konflikt zbrojny. Nam chodzi o jak najszybsze zatrzymanie toczącego się otwartego konfliktu. Trzeba sobie powiedzieć, iż dotychczasowa formuła rozmów z Putinem nie przynosi porzadanych efektów.

 

 

- Niestety, dyskusja o przyszłości Ukrainy ciągle toczy się bez Polski.

 

 

- Ma pan rację, jest to efekt słabości i zaniechań polskiej polityki wschodniej ostatnich lat. Powinniśmy zabiegać, to by uczestniczyć przy stole rozmów. Należy przedstawić spójną strategię zwiększenia polskiego wpływu na politykę na wschodzie. Polska nie może być tylko wykonawcą polityki europejskiej, musi ją aktywnie współtworzyć .

 

 

- A w kraju trudne tematy: problemy służby zdrowia, protesty rolników, blokady dróg …

 

 

- W kwestii dotyczącej problemów służby zdrowia zorganizowałem debatę, w której wzięło udział ponad 20 ekspertów. Nie może być tak, że co roku mamy problemy ze służbą zdrowia, potrzebny jest konkretny rzeczowy dialog, należy szukać rozwiązań dla trudnych spraw. Pacjent powinien być najważniejszy, a nie tabelki dla NFZ-u. Jeżeli chodzi o rolników, to ich sytuacja uległa pogorszeniu podczas 8 lat rządów PO – PSL. Polscy rolnicy nie mogą skutecznie konkurować na równych warunkach, ponieważ mają niższe dopłaty. Poza tym skutki rosyjskiego embarga dotknęły wszystkich rolników. Gdy ceny gwałtownie spadają, najmocniej tracą te gospodarstwa, które mają bezpośredni kontakt z rynkiem i potrzebują pieniędzy na spłatę kredytów. Trzeba rozmawiać, ale nie tak jak z górnikami, którzy z telewizji dowiedzieli się od pani premier o likwidacji ich kopalń.

 

 

- Co pan sądzi o ostatnich zmianach w rządzie Kopacz?  W niedawnym sondażu CBOS widzimy, że styczniowe poparcie dla rządu Kopacz jest najniższe od objęcia przez nią teki. Przeciwnicy rządu 25%(+9); Krytyczne oceny pracy rządu 36%(+17).

 

 

-  To co dzieje się w rządzie to kompletny chaos, Ewa Kopacz nie panuje już nawet nad swoimi współpracownikami. Jeżeli premier nie jest w stanie zapanować nad swoim otoczeniem, to jak ma skutecznie rządzić krajem? Jej ataki na PiS służą odwróceniu uwagi od jej problemów. Premier Kopacz nie radzi sobie z rządzeniem. Mówienie o nowym otwarciu, po tym jak zmarnowało się osiem lat rządów, a teraz okazuje się że nawet najbliżsi współpracownicy woleli pracować z opozycją, jest śmieszne. Bierność w sprawie protestu lekarzy, chaos w sprawie górnictwa i jak się okazuje zupełny brak kontroli nad rządem, a nawet własnym rzecznikiem, PO coraz bardziej się kompromituje. Dziś istotne jest pytanie, kiedy doczekamy się tej potrzebnej dymisji, czyli dymisji premier Kopacz, która po swoich stu dniach udowodniła wszystkim że nie nadaje się by rządzić krajem.

 

 

 

 

-Ostatnie miesiące to dla pana seria spotkań w całej Polsce.

 

 

-  Od początku roku odbyłem prawie 80 spotkań w 74 powiatach. Stawiam na bezpośredni kontakt z ludźmi. Szczególnie cieszy mnie to, że na spotkania ze mną przychodzi tak dużo młodych osób. Dodaje mi to mnóstwo sił oraz pozytywnej energii. Uważam, że kandydat musi spotykać się z mieszkańcami, prezentować swój program, być blisko ludzi, a nie jak  prezydent Bronisław Komorowski zamykać się w Pałacu Prezydenckim, tak aby obywatele mogli go zobaczyć tylko raz na jakiś czas w telewizji wygłaszającego okrągłe zdania.

 

 

- W takim razie liczę, że wkrótce spotka się pan z mieszkańcami Czerwionki – Leszczyn i całego powiatu rybnickiego. Serdecznie dziękuję za rozmowę i życzę dużo sił oraz wygranej w majowych wyborach.

 

 ROZMAWIAŁ CEZARY RAJCA


 

 

 

 

 

 

Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3450142
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny