Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Artykuły » Luki w przepisach pozwalają uniknąć utraty prawa jazdy.

Luki w przepisach pozwalają uniknąć utraty prawa jazdy.

Tagi: Nasze Miasto,
Dodano: 23 sierpnia 2016
Przekraczając obowiązującą prędkość o 50 km i więcej na terenie zabudowanym, zgodnie z nowymi przepisami, każdy zatrzymany przez drogówkę kierowca powinien utracić prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Jak się jednak okazuje, dzięki niejasnym przepisom, kierowcy którzy mają "ciężką nogę na gazie" mogą uniknąć utraty uprawnień. Jak to możliwe?  
Na pytanie zadane Ministerstwu Infrastruktury poprzez Związek Powiatów Polskich, który zwrócił się z pytaniem- jak postępować z kierowcami, którzy jadą z prędkością większą o 50 km/h i więcej w terenie zabudowanym i nie okazują prawa jazdy podczas kontroli. Czy starosta ma podstawę prawną aby żądać od kierowcy oddania dokumentu na 3 miesiące czy nie. Ministerstwo infrastruktury po wnikliwej analizie przepisów doszło do wniosku, że niezatrzymanie dokumentu prawa jazdy do końca grudnia 2016 r. nie daje możliwości wydania decyzji przez starostę o jego zatrzymaniu. Pod taką interpretacją podpisał się wiceminister infrastruktury Jerzy Szmit. Jakie to ma skutki dla kierowców? 
Bardzo często bezkarność - taką opinię można usłyszeć od funkcjonariuszy drogówki. 
Do końca tego roku starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy osobie kierującej  pojazdem, któremu policja bądź inny uprawniony podmiot do kontroli prędkości, zarzucił przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, jednakże warunkiem koniecznym do wydania takiej decyzji na podstawie art.135 ust.1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym,  jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy za pokwitowaniem po ujawnieniu takiego czynu. Jeżeli jednak funkcjonariusz policji prawa jazdy nie zatrzyma, starosta nie ma prawa wysłać żądania o zwrot dokumentu.
Taki kłopotliwy przepis miał obowiązywać tylko do 3 stycznia 2016 r. Sejm jednak podjął decyzję o przedłużeniu tego terminu do 31.12. 2016r. Tak więc nie okazując dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdem, grozi nam do 500zł mandatu za przekroczenie prędkości, do 10 pkt karnych oraz 50 zł za brak dokumentu ale nie tracimy prawa jazdy . 
W ciagu 11 miesięcy od obowiązywania surowych przepisów drogowych, policja w całym kraju zatrzymała ponad 32 tys. dokumentów prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h i więcej na terenie zabudowanym.  Nie dziwi więc, że Polacy zaczęli kombinować i szukać sposobu aby uniknąć utraty prawa jazdy za łamanie przepisów o dozwolonej prędkości i znaleźli, wystarczy nie mieć przy sobie prawa jazdy. Policjanci skarżą się, że takie zachowanie niestety zyskuje na popularności. Policja zna problem od wielu miesięcy, jednak nie mówi o tym głośno by nie przedstawiać gotowego rozwiązania łamiącym przepisy drogowe, dotyczące przekroczenia prędkości, jednak jak widać takie postępowanie zyskuje na popularności. W większych miastach, tak zachowuje się już ponad 30% kierowców złapanych na przekroczeniu prędkości w terenie zabudowanym. 

Źródło : Rzeczpospolita , dodatek prawo co dnia " Nie pokażesz prawa jazdy nie stracisz uprawnień "  

 

 

 

 

 

 

Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3448983
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny