Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Artykuły » Monitoring - Bezpieczeństwo czy ingerencja w prywatność?

Monitoring - Bezpieczeństwo czy ingerencja w prywatność?

Tagi: Grudzień 2016,
Dodano: 30 grudnia 2016
Dzięki rozwojowi technologicznemu, monitoring jest obecnie jednym z najpowszechniejszych i najchętniej kupowanych zabezpieczeń przed wszelkiego rodzaju przestępczością i aktami wandalizmu. 
Sklepy, wspólnoty mieszkaniowe, hurtownie, właściciele przedsiębiorstw, a coraz częściej szkoły i przedszkola oraz inne placówki decydują się na zakup kamer w celu wyeliminowania kradzieży, oszustw, zniszczeń, a także ogólnej poprawy bezpieczeństwa. Również na ulicach, placach i w parkach miejskich możemy spotkać się z monitoringiem znacznie usprawniającym pracę policji w koniecznym przypadku bądź też działającym w formie „straszaka” i redukującym poziom i częstotliwość popełnianych przestępstw, ze względu na świadomość rejestracji zdarzenia. 
 
 
Ogromną popularnością cieszy się również monitoring domu ze względu na zdecydowanie zmniejszone ryzyko włamania i kradzieży. Ale czy tak jest rzeczywiście? Z raportu przeprowadzonego przez Panoptykon wynika, że jako obywatele nie mamy dostępu do informacji, jakie narzędzia są wykorzystywane do gromadzenia wiedzy o naszym życiu. Można pokusić się o stwierdzenie, iż większość instytucji i urzędów państwowych wykorzystuje naszą niewiedzę i ingeruje w nasze życie prywatne. Przykładem jest głos mieszkańców małopolski, którzy protestowali przed NFZ, gdyż byli nagrywani podczas wizyt lekarskich. Ta sama sytuacja miała miejsce w woj. świętokrzyskim. Mikrofony montowane w kabinach kierowcy autobusu, kamery w sklepach czy na stacjach benzynowych to już rutyna, a co sądzicie o montowaniu systemu GPS w wypożyczalniach rowerowych czy kontrola pracowników za pomocą odcisku palca? Karty biblioteczne, bilety na basen, abonamenty parkingowe – wszędzie podajemy swoje dane. 
Przykładów jest mnóstwo, na co dzień nie myślimy o tym kto i gdzie na nas patrzy, a już na pewno nie zdajemy sobie sprawy, że może ktoś nas podsłuchuje. Cały proces montowania kamer i systemów dźwiękowych pochłania rocznie tysiące złotych, finansowanych z budżetu państwa. Trzeba zadać sobie pytanie czy obecny system działa na naszą korzyść, chociaż brak jest statystyk potwierdzających zmniejszenie przestępczości za ich pomocą, czy może to zwykła ingerencja w nasze życie prywatne.
 

 

 

 

 

 

 

Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3448978
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny