Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Artykuły » Miłość nie jedno ma imię

Miłość nie jedno ma imię

Tagi: Luty 2017,
Dodano: 23 lutego 2017
Walentynki – być może to święto jest głupie, nie nasze, nie polskie, bo przyszło z Ameryki. Może je ktoś wymyślił tylko po to, żeby handlowcy zarabiali na nas sprzedając gadżety walentynkowe. Może i tak… ale skoro już jest, to dlaczego nie pogadać o miłości… Bo miłość nie jedno ma imię… i przejawia się w różny sposób.. w rożnym wieku… I fajnie, że są Walentynki, ale miłość nie powinna ograniczać się tylko do tego jednego dnia w roku. Bo dla mnie miłość, taka prawdziwa, to nie tylko motylki w brzuchu i świat pełen euforii… bo miłość to wielkie słowo… bo miłość to wielka odpowiedzialność. To słowo, które coś znaczy, które niesie za sobą konsekwencje… o ile ktoś, kto je wypowiada, wie co znaczy prawdziwa, dojrzała miłość. Bo miłość bywa trudna. Ale im trudniejsza, tym większa. I nie kocha bardziej ten, kto więcej razy w swoim życiu powie „kocham Cię”. Bo miłość jest wtedy, gdy po 30 latach wciąż do niej mówisz „moja maleńka” (mimo, że być może już się trochę rozrosła). „Kocham Cię” to słowa, które jest łatwo wypowiedzieć, ale to nie słowa, a czyny powinny świadczyć o naszym uczuciu. I nie chodzi o gadżet walentynkowy, ale o czyny i sposób traktowania kochanej osoby na co dzień: uśmiech na dzień dobry, kanapka z ogórkiem do pracy, garść ulubionych truskawek na deser (tak trudnych do zdobycia poza sezonem), wyrozumiałość, szacunek, wsparcie, pomocna dłoń gdy druga połówka ma kłody pod nogami, ramię do wypłakania się i pozwolenie, aby ktoś mógł być sobą w naszej obecności. I można by jeszcze wiele wymieniać… ale jedno jest pewne.. jeśli ktoś nie jest w stanie zrobić tego wszystkiego dla drugiej osoby… to znaczy, że jeszcze w życiu tak naprawdę nie kochał… I nie uważam, że codziennie należy mówić komuś „kocham Cię”, ale codziennie trzeba kochać. Bo jest tyle sposobów, tyle innych słów, czynów i gestów, świadczących o miłości, żeby ta druga osoba tę naszą miłość poczuła. Ja zawsze robię sobie takie wyzwanie: jeśli chcę swojej drugiej połówce wyznać miłość to za każdym razem znajduję inny sposób, żeby to zrobić, nie używając zwykłego „I love you” a żeby on tę miłość poczuł. Mega wyzwanie! Polecam spróbować! I nie spocznę dopóki nie usłyszę: „Kochanie dzięki Tobie mógłbym góry przenosić” i w tedy wiem, że się udało, wiem, że on wie, że go kocham i wcale nie musiałam tego mówić, ja mu to pokazałam, pozwoliłam poczuć tę miłość… i tak już od 13 lat! Wszystkim czytelnikom Naszego Miasta życzę prawdziwej miłości, takiej, co góry przenosi (chociaż może lepiej żeby Tatry zostały na swoim miejscu).
MA
Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3278389
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny