Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji niektórych usług oraz zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zaakceptuj pliki cookies na tej stronie
Bezpłatny Miesięcznik Nasze Miasto - Nasza Gmina - Nasz Powiat - Czerwionka-Leszczyny
Kontrast: Kontrast domyślny Kontrast czarno-biały Kontrast żółto-czarny Kontrast czarno-żółty
Czcionka:   Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża
Nasze Miasto » Strona główna » Artykuły » Kącik Swatki

Kącik Swatki

Tagi: Luty 2017,
Dodano: 23 lutego 2017
Jestem Swatką… Łącze samotne serducha w Centrum Zapoznawczym Zolyty… Na podstawie zdobytego doświadczenia napisałam „Zolytowy Poradnik Randkowy”, a na blogu http://randkiswatki.blogspot.com dzielę się z czytelnikami moim postrzeganiem świata… Kącik Swatki powstał na potrzeby wszystkich samotnych czytelników Naszego Miasta, jak również dla tych z Was, których interesują relacje damsko-męskie, pomysły na chwile we dwoje, historie z życia wzięte… Gorąco zachęcam do zadawania pytań dotyczących artykułu, samotności, życia codziennego na skrzynkę e-mail: k.swatki@op.pl lub w formie tradycyjnego listu w siedzibie redakcji z dopiskiem „Kącik Swatki”. Z miłą chęcią odpowiem na nurtujące Was pytania. Spośród nadesłanych listów, co miesiąc wybiorę jeden i nagrodzę upominkiem. 
Anna Guzior-Rutyna
 
 
Witam,
Długo zastanawiałam się czy napisać ten list, ale jednak odważyłam się i być może dzięki temu co napiszę, choć kilka osób zmieni swoje życie na lepsze i zacznie profilaktycznie dbać o swoje zdrowie. Pod koniec 2016 roku podczas rutynowych badań dowiedziałam się, że mam nowotwór jajnika i nie będę mogła mieć własnych dzieci (drugi jajnik nie funkcjonował prawidłowo już od wielu lat). Guz okazał się na szczęście niezłośliwy, obecnie jestem poddana leczeniu, wierzę też, że dostałam szansę na nowe życie i nie podzielę losu kilku kobiet z mojej rodziny, które zaniechały profilaktyki i skończyło się to tragicznie. Początkowo byłam załamana wiadomością, że nie urodzę nigdy dziecka. Wiele lat leczyłam się farmakologicznie by uporządkować gospodarkę hormonalną, bez skutku.
W międzyczasie, na przestrzeni 16 lat przeszłam dwa nieudane związki, byłam bardzo zakochana, ale po latach okazało się, że to była tylko moja złudna wizja, patrzyłam na partnera „przez różowe okulary” nie słuchając swojej intuicji i zdrowego rozsądku. Nie będę opisywać ze szczegółami co było złe w tamtych relacjach, teraz wiem jedno, jak uważa Swatka pani Ania, należy od początku czujnie się przyglądać osobie, z którą planujemy przyszłość. Zazwyczaj jest tak, że to nasze niedopasowanie w różnych sferach życia jest widoczne niemal od razu, myślimy „jakoś to będzie, bo przecież się kochamy”.
Usprawiedliwiamy różne zachowania partnera, na przykład jego trudnym dzieciństwem czy wcześniejszym nieudanym związkiem, zapominając o tym, że nie mamy być terapeutą dla naszej drugiej połówki, to ona sama musi dojść do ładu ze sobą lub z pomocą specjalisty. Cieszę się, że teraz to wszystko rozumiem, „lepiej późno, niż wcale” i mam nadzieję, że już nigdy więcej nie popełnię błędu przesadnej wyrozumiałości będąc w związku.
Nauczyłam się być asertywną, a nie funkcjonować pod dyktando typu – jak mam wyglądać, jak się ubierać, jakie podejmować życiowe decyzje, żeby tylko partner się na mnie nie złościł i był zadowolony. Moje wcześniejsze nieprawidłowe wybory wzięły się najprawdopodobniej stąd, że wychowałam się w rozbitej rodzinie. Nieświadomie powieliłam los mojej mamy, bo zależało mi żeby za wszelką cenę stworzyć dom jakiego nie miałam, gdzie ludzie żyją w zgodzie, szanują się i kochają. 
Pogodziłam się z myślą, że nie będę miała własnego potomstwa, ale ciągle liczę, że spotkam na swojej drodze mężczyznę, który pokocha mnie mimo moich problemów ze zdrowiem, będzie mnie szanował i akceptował, a nie zmieniał wedle swojego gustu. A dzieci? Zawsze można dać dom tym dzieciom, które go nie mają:-) Drodzy Czytelnicy, nie zaniedbujcie swojego zdrowia, badajcie się profilaktycznie, ponieważ w ten sposób można wykryć chorobę we wczesnym jej stadium, kiedy są duże szanse na pełne wyzdrowienie. O swój komfort psychiczny dbajcie równie mocno, bo gdy choruje dusza cierpi też i ciało. Pamiętajcie, że związek to wzajemny szacunek, miłość, akceptacja i nie dajcie sobie wmówić, że na to nie zasługujecie.
Pozdrawiam, Magda
 
Droga Magdo
Z listu wynika, że twoje życie nie było lekkie, nowotwór, dwa nieudane związki, brak nadziei na własne potomstwo. Pomimo tylu przeciwności losu Ty jednak nie poddałaś się, znalazłaś w sobie siłę na propagowanie profilaktyki zdrowia, a co najważniejsze nadal wierzysz w prawdziwą miłość. Twoja postawa jest godna podziwu, życzę ci dużo zdrowia, odpowiedniego partnera, który doceni twoją wartość. Sądzę, że w swoim życiu wykorzystałaś już limit nieszczęścia, teraz będzie już tylko lepiej! W nagrodę za Twój list mam dla Ciebie „Zolytowy Poradnik Randkowy” oraz lusterko z napisem: Jesteś Wyjątkowa! Bo taka właśnie jesteś…
Gorąco pozdrawiam
Anna Guzior-Rutyna
 

 

 

 

 

 

 

Start | Wiadomości | Wydania archiwalne | Galerie | Katalog firm | Redakcja | Reklama | Współpraca | Kontakt
Liczba odsłon portalu: 3411234
studiotomcom.pl - projektowanie portali i stron www
Portal „Nasze Miasto”
jest redagowany przez Grupa RES sp. z o.o. ul. 3 Maja 1A; 44-230 Czerwionka - Leszczyny